Ciekawostki z życia pierwszaków w żyrardowskim Społeczniaku

Nauka polega na odkrywaniu, poszukiwaniu, dociekaniu…. Chcąc pokazać moim uczniom, że nauka jest wszędzie i pragnąc zainspirować ich do samodzielnego poszukiwania wiadomości o świecie, we wrześniu mianowałam ich „Tropicielami wiedzy” i przynajmniej raz w miesiącu proponuję im przygotowanie prezentacji na zadany temat, oczywiście związany z aktualną tematyką zajęć. Podczas dnia, który nazywamy finałem projektu, dzieci prezentują swoje dokonania na forum klasy. Zawsze towarzyszą temu brawa i pochwały ze strony kolegów i koleżanek. Dzieci nauczyły się bowiem otwartości na pomysły innych i potrafią je docenić.

Ostatnie projekty uczniów zainspirowały mnie do napisania tego krótkiego tekstu, gdyż chciałam podzielić się efektami ich poszukiwań. Otóż wprowadzając uczniów w tajniki odczytywania godzin na tarczy zegara, poleciłam im przygotowanie projektu na temat: „Odmierzanie czasu…Zegary…”. Tak jak zawsze zachęciłam dzieci, by pomyślały twórczo i wykorzystały różne sposoby zaprezentowania interesującego je zagadnienia oraz wskazałam miejsca, gdzie można wyszukać potrzebne informacje. Niewątpliwie ogromną rolę w tym przedsięwzięciu odgrywają rodzice, którzy są przewodnikami dzieci podczas poszukiwań różnorodnych wiadomości, służąc im swą wiedzą i doświadczeniem.

Prace uczniów szczerze mnie urzekły, nie kryłam swojego zachwytu nad ich wyjątkowością, chwaliłam dzieciaki za zaangażowanie i pomysłowość. Były plakaty i książki opowiadające o historii odmierzania czasu oraz przedstawiające różne rodzaje zegarów. Taką formę projektu wybrali Amelka M., Noemi, Jaś, Maks, Mikołaj, Alek, Filip. Dzieci wykonały również zegary słoneczne z różnych materiałów – Aleks i Zosia z papieru, Karol z modeliny, a Mikołaj ze styropianu. Dodatkowo Zosia i Karol zaskoczyli wszystkich prezentując działanie zegarów za pomocą latarek. Zaproponowany temat zainspirował Mikołaja do stworzenia obrazów malowanych farbami na płótnie – „Budzik i ludzkie myśli” oraz „Big Ben”, a Amelkę M. do ułożenia opowiadania pt. „Opowieść starego zegara”. Pojawiły się także modele zegarów wykonane z masy papierowej wykonane przez Amelkę K., papierowy zegar Ani, czy też Big Ben z pudełka kartonowego autorstwa Bartka. Witek opowiedział nam o upływie czasu na innych Planetach ilustrując temat modelem wykonanym z masy plastycznej. Prezentacja Róży o zegarze z kukułką podsunęła mi myśl o kolejnej dydaktycznej zabawie, którą zaproponowałam uczniom. Otóż od tego dnia dzieciaki, kiedy zobaczą, że klasowy zegar wskazuje pełną godzinę, mogą zakukać odpowiednią ilość razy – co oczywiście czynią z ochotą i rozbawieniem.

Myślę, że ta propozycja pobudza uczniów do myślenia, kreatywności i samodzielnego uczenia się. Nauka staje się ciekawą przygodą, w której dzieci z radością uczestniczą. Niektóre z prac uczniów znalazły swoje miejsce w gabinecie Pani Teresy Sitarz, dyrektor szkoły, co dodatkowo uhonorowało wysiłek dzieci włożony w tworzenie prezentacji.

Małgorzata Klepacz

Wychowawca klasy I

w SSP nr 2 STO w Żyrardowie